ArtLetter

Listy wolne od algorytmów i social-mediowego szumu. Wprost do Twojej skrzynki mailowej.

Znajdziesz w nich refleksje o twórczości w życiu człowieka. Stąd też jako pierwsza/y dowiesz się o nowych spotkaniach.

„To pocztówki ze świata, który nie krzyczy, a mimo to dobrze słyszysz każdą opowieść. To też zaproszenia – do tego żeby się zatrzymać, żeby pomyśleć, poczuć, spróbować. Lubię je i cenię. Są autentyczne, czasem oniryczne, konieczne”.

Agnieszka

„Mam poczucie, że dostaję List od Przyjaciółki, który przychodzi we właściwym dla mnie czasie. Tak jakby za jego pośrednictwem Wszechświat wysyłał do mnie wiadomości. To Listy z duszą, mają moc. To taki regularny prezent”.

Nicole

„W tych newsletterowych Listach doceniam bogactwo refleksji, dzięki którym i ja mogę zastanowić się nad tym, co naprawdę ważne. Są pisane z niezwykłą lekkością, dzięki czemu czytanie tych wiadomości jest czystą przyjemnością”.

Gosia

„Bardzo lubię w pisaniu Justyny, że pisze oburącz – oddając przestrzeń do manifestacji i tego, co ważne z poziomu głowy i z serca jednocześnie. Łącząc to, co proste z tym, co magiczne, tak, że to połączenie staje się wręcz namacalne”.

Kasia

Listy
2026-09-11

[List] O ciemnej porze roku

Wrzesień pachnie schyłkiem. Lubię chodzić na spacery w okolice pobliskich ogródków działkowych. Ostatnio bardzo często czuję tam zapach ogniska. Momentalnie przypomina mi się dzieciństwo. Sterty suchych resztek roślinnych zaraz po…
Listy
2026-08-28

[List] O mieszczeniu sprzeczności

Na pierwszych zajęciach z improwizacji teatralnej robiliśmy ćwiczenie, które polegało na tym, że trzeba było przejść przez salę, wejść na scenę, rozejrzeć się i powiedzieć: – Jestem (swoje imię). –…
Listy
2026-07-15

[List] O byciu delikatnym w nieuważnym świecie

Jako dziecko chodziłam na kółko plastyczne. Najpierw w podstawówce, później w gimnazjum, a koniec końców trafiłam do liceum o profilu plastycznym. Historia, która przypomniała mi się ostatnio, wydarzyła się jednak…
Listy
2026-06-15

[List] O wracaniu do początków życia

Kilka dni temu brałam udział w Kręgu Opowieści Porodowych – jako uczestniczka. Było to przepiękne, głębokie i karmiące doświadczenie, które ciągle się jeszcze we mnie układa. Układa i dojrzewa. Bardzo długo…