
Są dwa rodzaje pomysłów:
Pomysły Wierne i Nagłe Olśnienia.
Pomysły Wierne są jak pies. Towarzyszą Ci, podążają za Tobą i nigdy Cię nie opuszczą.
Nagłe Olśnienia przychodzą znienacka.
Nagłe Olśnienia zatrzymują Cię w pół ruchu, zatrzymują Cię w pół drogi. Zastrzymuje się też wszystko wokół.
To właśnie wtedy, na momencik, na maleńką chwilę, stajesz na Środku Wszechświata. Tam, gdzie wszystko się zaczyna i gdzie wszystko jest możliwe.
Nagłe Olśnienia można olać, lecz nie da się o nich zapomnieć.
Nagłe Olśnienia, przyjęte na serio, zamieniają się w Pomysły Wierne.
Pomysły Wierne lubią być blisko. Jak kamyk noszony w kieszeni – nie po to, by na niego patrzeć, lecz po to, by mieć go przy sobie.
Pomysły Wierne dojrzewają z czasem i czasu potrzebują. Zdarza się, że wielu lat.
Z czasem nabierają kształtów.
Pomysły Wierne są po to, by czynić świat Trochę Lepszym. Trochę Lepszy świat w zupełności im wystarcza.
Pomysły Wierne często nie wychodzą do świata i nie czynią go Trochę Lepszym, bo wielu ludziom wydaje się, że nie są Wystarczająco Dobre.
Wiem, że masz takie Pomysły.
Pomysły Wierne są błogosławieństwem. Pomysły Wierne nieobjawione światu – prędzej, czy później – stają się przekleństwem.
Palą od środka.
Pomysły Wierne, nieobjawione światu, kisną i marnieją. Ciążą na sercu, przyprawiają o ból głowy.
Pomysły Wierne potrzebują spotykać Drugiego Człowieka. Wtedy stają się pełne.
Ta opowieść była Nagłym Olśnieniem. Przez długi czas Pomysłem Wiernym. A teraz przekazuję ją Tobie.
Wierzę, że spotyka Cię w odpowiednim momencie.
Trzymaj się ciepło
i dbaj o siebie,
Justyna Sekuła
